-
Piątek, 30 września 2011
-
[^kulkacurly] nie chcesz tego. Z całym pakietem.
-
Kupiłam środki odurzające, to teraz czekamy na rescue team z południa.
-
[^lawenda] nie mam sily myslec o wyciu w kacie czy wypiciu duszkiem butelki wodki. Sparalizowalo mnie.
-
[^lawenda] nie powiem, ciekawe to by bylo, wszystko co sie cudownie udalo w ciagu tego roku prowadzi do wielkiego i zupelnego jebut.
-
Moja radosc byla przedwczesna. Wyglada na to, ze wszystko ma ogromne szanse spektakularnie sie rozjebac.
-
[^shigella] #parser obnazania sie
-
Znowu kolejka w urzedzie i edge of insanity. Ale dzis mi wszystko jedno, ze tak pozycze od dziewczat taga: #botojuzdzis ;)
-
GUS sie sprezyl. Me like.
-
-
Czwartek, 29 września 2011
-
Wlasciwie to juz nie trzeba protect me from what I want.
-
Oraz muszę potrollować na forum w imieniu własnej matki (w ramach szkolenia). NALEWKI.
-
Jutro dalej walczę z systemem i wiatrakami, ale perspektywa weekendu coraz bliższa :-)
-
Przeprowadziłam pełną miłości pogawędkę z moimi osobistymi grafikami. Pochichotaliśmy sobie i zgodziliśmy się nawet na dwie bułki wynagrodzenia ;)
-
^siwa???
-
NARESZCIEEE. Od dzis mowcie mi pani prezes :) przede mna jeszcze duzo papierow, histerii, alkoholu i malo czasu, ale przynajmniej ruszylo.
-
-
Środa, 28 września 2011
-
No dobra, cel jest jeden: mężnie przetrwać jutro i wrócić z tarczą.
-
Mrok mord dupa i VAT
-
Serious shit. Słabo mi, jak czytam kolejne maile z lawiny bombardującej moją skrzynkę. Pociesza mnie tylko wizja weekendu z najlepszymi ludźmi.
-
#drogiblipie jaki bank polecacie do prowadzenia konta firmowego?
-
Nadeszły wiekopomne chwile. Jak nie zwariuję do piątku, to należy mi się wielki medal z czekolady.
-
-
Wtorek, 27 września 2011
-
Dwie godziny nad listą filmów (plus miłe konwersacje trochę obok) i wybrałam 12 seansów. Hm. To teraz ogarnę inne sprawy i może do listy wrócę.
-
[usunięty] ja już się zabrałam,trzy kwadranse nad listą filmów i dalej jestem w lesie
-
To może ja teraz wezmę zaświadczenie na wybory, zostanę w Wawie na wyborczy weekend, a za zaoszczędzone na podróży pieniądze kupię kilka biletów na WFF...
-
Wielka wyprawa do klienta odc. 3. Oby od teraz więcej pracy przypadało na jedną wizytę... ;)
-
Hm, zatrzymałam się jakieś 3 płyty temu.
#słucham -
Internet oddali, na na na. Zanim się nacieszę, pójdę włożyć Toma Smitha w wielką ramę. Jak mężczyźni przyjadą na weekend to się zastanowią, jak to powiesić.
-
Obudzilam sie strasznie melancholijna. Dokoncze porzadki na balkonie, moze mi przejdzie.
-
-
Poniedziałek, 26 września 2011
-
[^lawenda] ale to pewnie tylko ja i moje jazdy ;>
-
[^lawenda] oraz ze spraw przyziemnych, film obowiazkowy dla team Eric...
-
'Mencholia' doskonala. Wmurowalo mnie w fotel. Wyszlam z kina na trzesacych sie nogach. W sumie dalej sie trzese ;)
-
[^bss] sama jesteś kot miłości...
-
Przyszłam z laptopem do jaskini hipsterów. Niech się ^altamira natrząsa, klient by mi uciekł... ;) a kawę mają pyszną ]:->
-
Potrzebuje makaronu. I drucianej szczotki do mozgu?
-
[^lawenda] ale widocznie tak ma byc i cos lepszego zdarzy sie zamiast. Nie bede plakac.
-
Pracy poki co nie dostane. Wiec na chwile obecna jestem w czarnej dupie i mam duzo wolnego czasu.
-
Oho. Sukces. Drugi telefon w sprawie internetu dopiero, a podobno cos sie juz dzieje. Sieci nie mamy od dwoch dni, no ale...
-
Moja. Glowaaaaaaaaa.
-
-
Niedziela, 25 września 2011
-
Potajemnie jestem niegrzeczna i dobrze mi z tym
-
Madie. Piwo i taniec z gwiazdami. ^bss ma jakies soul communion z kolega #nois.em
-
Gruby Kot Milosci na mnie mruczy
-
Angelus Majewskiego bdb. Zupelnie z kosmosu. A wlasciwie z Saturna.
-
[^altamira] i wszystkie one dla mnie...
-
-
Sobota, 24 września 2011
-
Urwalo nam od internetu. Kontakt z BOKiem mnie oslabia.
-
Na wczorajszej imprezie było wino LiebfrauMILF.
-
[^evilconcarne] 05:30 :P
-
No dobrze. Posmarkalam sie na imprezie na balkonie. Ale sytuacja byla podbramkowa. Bramkowa wrecz.
-
Breathe on, sister, like a fool
-

